Krzysztof
8/10
Poland 🇵🇱
Świetne miejsce na odpoczynek i rekreację🙂
Pros: Świetne miejsce , żeby oderwać sie oderwać od zgiełku. Drewniany zaciszny dom, bardzo mili właściciele. Lokalizacja bardzo dobra, las Bronaczowa świetnymi trasami spacerowymi ( rowerowymi, biegowymi) zaraz obok dymu. W okolicy są zabytki z XV i XV w. Nie daleko do dworca kolejowego z którego można pojechać nad jezioro Mucharskie , Suchej Beskidzkiej, Kalwarii Zebrzydowskiej, Stryszowa i Zakopanego . Napewno tu wrócę🙂
Ulrich
9/10
Germany 🇩🇪
Sicher, günstig, einfach.nett
Pros: Wunderschöne Lage und \
Cons: Die Gemeinschaftsküche, wird wohl kaum genutzt und ist gewöhnungsbedürftig. Von 22:00 h bis 6:00 h ist Ruhezeit, d.h. auch Duschen sollte in dieser Zeit aus Rücksicht auf die Mitbewohner vermieden werden.
Przemysław
10/10
Poland 🇵🇱
Pros: Pomimo awarii prądu, Państwo Gospodarze zadbali o to, żeby niczego mi nie brakowało podczas pobytu. Bardzo dziękuję!
Agnieszka
8/10
Poland 🇵🇱
Pros: Cisza, spokój.Jak ktoś chce odpocząć od hałasu miasta miejsce jaknajbardzuej godne polecenia. Las blisko- za płotem domu🙂, jeśli ktoś lubi wycieczki leśne.
Cons: Za taką cenę wszystko ok, chociaż w domu widać mijający czas.
Joanna
8/10
Poland 🇵🇱
Pros: Bardzo piękne miejsce, uroczy klimatyczny domek, miła Pani gospodyni, uśmiechnięta, pomocna. Drzewa za oknami, śpiew ptaków, świeże powietrze, telewizor w pokoju, możliwość skorzystania z czajnika. Przystanek autobusowy zaraz za rogiem, możliwość dojazdu do centrum Krakowa z jedną przesiadką w ok. godzinę.
Cons: Najgorszą niespodzianką było jak raz wracałam z córką wieczorem ok 21:00, było ciemno wokół domku, jak podchodziłyśmy bliżej wyskoczył na nas wilczur i szczekał wściekle biegnąc w naszą stronę. Nie miał kagańca, nie był na smyczy. Był też drugi ale na smyczy i pani go odciągnęła, a tamten luzem biegał. Bardzo nieprzyjemne doświadczenie, człowiek powinien się czuć bezpiecznie w takim miejscu, a nie wyglądać czy zza rogu nie napadnie na niego pies. Goście z psami powinni zawsze mieć je na smyczy i to powinien być warunek że mogą z nimi przyjeżdżać, nie rozumiem jak może to tak wyglądać, że pies lata swobodnie i ma rozrywkę, a człowiek się boi i źle się czuje. Córka płakała w pokoju potem przez godzinę tak się wystraszyła, ja też byłam przerażona jak do nas tak biegł. Gdyby nie to, dużo lepiej zapamiętałabym to miejsce.